piątek, 9 marca 2012

cHaBEr i DaLEki WsCHód

Wczoraj odebrałam aparat z naprawy. Na szczęście nic mu nie było, tylko wydłubano z niego kilka drobinek piachu. Cieszę się, że już go mam , a co za tym idzie mogę pokazać Wam wcześniej zapowiadaną sukienkę. Przypomnę tylko, że jest to model 117A z Burdy 2/2012 w wersji uproszczonej. Nie podzieliłam przodu spódnicy na 3 części i nie dałam zamka błyskawicznego. Tej długości dwuścieżkowy zamek był cięższy od mojej sukienki i pasował raczej do namiotu, albo śpiwora. Wyboru w pasmanterii nie było:( Zamiast zamka jest małe pęknięcie zapinane na haftkę. Doszyłam jeszcze ozdobny guzik żeby nie było, że się nie starałam:)
*****
Oto ona z paskiem w szaro-łososiowe kolory.

Podobają mi się w niej mini rękawki i dekolt.

 Z przodu sukienka jest w "dziubek". 

 Z bliska.

 Szwy z lewego boku.

   Zatrzaski służą do tego aby plisa nie odstawała.

 Zapięcie z tyłu.

 Szwy z tyłu.

 Pasek jest od turkusowej jedwabnej parki, którą kupiłam  w SH na pocięcie.


 Ten pasek zrobiłam sama. Domyślacie się z czego? Następnym razem pokażę Wam jak go uszyłam.

 Trochę mnie:)

I jak zwykle:)

Co można powiedzieć o modelu? Strasznie dużo części jak na sukienkę z dżerseju. Przy dopasowywaniu sukienki można nie zgrać ze sobą linii szwów. Szyłam rozmiar 36 górę i 38 dół i jeszcze musiałam zbierać w pasie. Chyba nie dostosowali wykroju do zalecanego materiału.
Ale za to jest strasznie wygodna. Podejrzewam tylko, że materiał, z którego szyłam moją sukienkę (bawełniany ściągacz) długo formy nie utrzyma. Będę dalej zwężać:)
Koszt sukienki: 5 złotych! Szycie bezcenne:)
Do miłego!!!


45 komentarzy:

  1. Piękna ta sukienka, z tym paskiem z krawatu (?) wygląda idealnie :)
    Czy ty masz rude włosy? jeżeli takie jak na zdjęciu to zazdroszczę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Tak, to są moje włosy, "naturalnie" rude:)

      Usuń
  2. pasek z krawata to pomysł godny opatentowania!!! a sukienka istne cudo, ten kolor, te cięcia - genialne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest najprostszy sposób na szybkie dodatki. W zanadrzu mam jeszcze kilka:)

      Usuń
  3. Śliczny kolor. Ja sie na nia nie skusiłam bo za dużo cięć a leniwa jestem, ale patrząc na Twoje dzieło chyba sie przełamie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, aby się w tych kawałeczkach nie pogubić. Warto ją uszyć.

      Usuń
  4. No ten niebieski to takie wiosennie bezchmurne niebo...ładniusi a na samą sukienkę też się zbieram, tylko chyba kolorową bym uszyła tylko czy ja dam radę z taki skomplikowanym wzorem no i czy rozmiar mnie nie zniechęci bo tam 34 nie ma no mam nadzieję że 36 nie będzie dużooooo za duży. Super wyszła. Paseczek z krawata bomba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz różne tkaniny, to warto spróbować uszyć kolorową. Wzór nie jest skomplikowany. Możesz uprościć szycie tak jak ja- nie tnąc przodu spódnicy na części:)

      Usuń
  5. Ehhh, moj kolor!!!A do tego te ciecia...Pasek z krawata? a ja myslalam, ze ze zasłonki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie to krawat, ale krawat pewnie uszyli z zasłonki:)

      Usuń
  6. Świetne są te cięcia! I ten kolor....idealnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. matko...jest cudowna! i kolor, i krój!!! szczególnie krój mi się podoba - doskonale podkreśla figurę!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj podkreśla figurę:) Trzeba chyba specjalną bieliznę zakładać:)

      Usuń
  8. Ale świetna!!! Ta wersja z turkusowym paskiem świetna. Wogóle świetnie, no świetnie. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziękuję, dziękuję:) Przypadkowo dopasowałam ten pasek, bo wypadł mi z torby, w której mam cuda do pocięcia:)

      Usuń
  9. Absolutnie piękna!!! Kolor cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  10. jestem pełna podziwu, że udało Ci się uszyć taką sukienkę z dzianiny i to jeszcze ze siągacza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się długo nad szyciem z tej dzianiny, ale co było robić? Nie miałam żadnego pomysłu na ten materiał, a ta sukienka miała być wersją próbną. W razie niepowodzenie byłabym stratna 5 złotych i jeden dzień pracy, ale bogatsza o wiedzę z szycia z dzianiny ściągaczowej.

      Usuń
  11. PIĘKNA!!! Najchętniej bym ja od Ciebie kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie wygląda Twoja zmodyfikowana wersja. Też myślę, żeby ją uszyć, ale chyba z kilku kolorów.

    Elfka // elfka.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj uszyć, bo warto. Można kolorową, można też i czarną jak proponują w Burdzie. Ja miałam tylko kupon dzianiny ściągaczowej, więc wyboru nie miałam. Ale cieszę się, że w końcu coś z niego uszyłam, bo zalegał i zalegał.

      Usuń
  13. W końcu!!! A już miałam pisać, że ja tu czekam, coraz mniej cierpliwie. Sukienka jest po prostu piękna, z tymi cięciami i kolorem powoduje u mnie chęć najazdu i dokonania zaboru mienia, powstrzymuje mnie jedynie świadomość, że rozmiar może nie pasować :))) I podziwiam Twoją perfekcję szycia - ten "dzióbek" to mistrzostwo świata, szczególnie cięty i szyty w dzianinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam ja mogłam najszybciej:) Po pracy(czytaj: po 19-tej)odebrałam aparat i dnia następnego przed pracą (czytaj: przed 19-tą)napisałam posta. Przed zrzuceniem zdjęć jeszcze pasek uszyłam, bo nic do niej nie mogłam dopasować:( Nie powstrzymuj się od najazdu, ponieważ w sukienkę wejdzie każda figurka. To dzianina ściągaczowa i nie ma oporów przy lekkim rozciąganiu:) Podejrzewam, że kolor jest dla każdej z nas. Nigdy siebie nie wyobrażałam w nim, a jednak zaakceptowałam go. "Dziubek" faktycznie wymaga precyzji, ponieważ trzeba naciąć materiał tuż przy szwie. Aż się ręka trzęsie przed taką operacją:) Obok powinien stać ktoś i wycierać pot z czoła:)

      Usuń
  14. I kiecka i kolorek bomba a i kawałek Ciebie w niej nie kulawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!!! Miły komplement:)

      Usuń
  15. Super sukienka.Ja na przykład nie mam cierpliwości do szycia tego rodzaju cięć.Podziwiam cię za twoja cierpliwość i dokładność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też do cierpliwych nie należę, ale jak już skrojone to trzeba uszyć:)

      Usuń
  16. Witam serdecznie. Na początku dziękuję Ci za wizytę u mnie mi miłe słowa :)
    Cudnie szyjesz, ja nie wyobrażam sobie szycia ubrać, te wykroje, rozmiary i jeszcze potem wszystsko trzeba w sensowną całość poskładać :) Brawo. Sukienka jest przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Ja jeszcze jestem pod wrażeniem Twojej biżuterii!

      Usuń
  17. Suknia jest przepięknie skrojona, a kolor idealny do Twoich ognistych włosów!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Twój blog mnie chyba nie lubi, a nawet nie cierpi- już milion razy dodawałam Cię do obserwowanych i milion razy mi z obserwowanych uciekłaś. A tu takie cuda do oglądania. Chylę czoła przed twoim talentem i sprawnymi rączkami, bo sukienka jest zachwycająca i te wszystkie cięcia.

    P.S. Nie ma lekko i nominowałam cię w zabawie "Tell me about...".

    OdpowiedzUsuń
  19. Your version of this dress was executed perfectly and I love the obi/belt you made for it!

    OdpowiedzUsuń
  20. ależ Ty pięknie szyjesz... patrzę i podziwiam... naprawdę.

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna sukienka i tak cudownie uszyta! Podziwiam! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń